poniedziałek, 21 października 2013

Rozdział 17

Ból w udzie był taki mocny. Nawet podczas obracania się miałam problem. Moje nogi i Harry'ego były ze sobą splecione. Bolało. Nie chciałam go jeszcze budzić więc leżałam. Nadal jego usta były dociśnięte do mojego ramienia a dłońmi obejmował mnie w pasie utrzymując ciepło. Cała ta sytuacja jest chora. Zakochałam się w Harry'm, który był moim bratem i raczej on też się we mnie zakochał. Może to był błąd, może nas adoptowano? Mogę się tylko o to modlić. W sumie to jesteśmy lekko do siebie podobni... Nawet jeśli znam go tylko tydzień nie potrafiłabym uciec. Harry spał. Jego tatuaże były ukryte pod pościelą. Wyglądał jak zwykły nastolatek. Jest za młody do tego co robił do tej pory.Zmuszany był do morderstw a teraz jest zmuszany do ukrywania się. Kilka godzin temu Harry podał swoje dane lekarzowi. Jeśli jest ścigany powinni go rozpoznać. Smokey wskoczyła na łóżko i szła pomiędzy mną a Harry'm.
- Nie - szepnęłam do niej kiedy podeszła do policzka Harry'ego.
Harry usiadł gwałtownie a Smokey zeskoczyła z łóżka.
- Oh... - odetchnął z ulgą zdając sobie sprawę, ze to był tylko kot.
Zszedł z łóżka i stanął na nogi. Wziął Smokey i przytulił ją do piersi.
Co? Czemu on jest taki... delikatny?
- Cii już dobrze kochanie - uciszył ją
Byłam zazdrosna o kota. Cicho wypowiedziałam jego imię aby zwrócił na mnie uwagę.
- Shay jak długo już nie śpisz? - Postawił Smokey i podszedł do mnie. Kleknął przede mną.
- Jak sie masz skarbie?
- Boli... - powiedziałam patrząc na plaster na moim udzie.
Harry położył na nim dłoń.
- Mówili, że jak długo sie to będzie goiło?
- Kilka miesięcy. Będziemy musieli iść raz na dwa tygodnie aby sprawdzić czy się prawidłowo goi. - powiedział cicho. - Dali mi leki przeciwbólowe do kupienia jeśli chcesz - potrząsnęłam głową
- Harry to będzie kosztowało fortunę, jak chcesz za to zapłacić? - zapytałam
- spokojnie dam radę. Mam kilka tysięcy dolarów schowanych w moim mieszkaniu. - kiwnęłam głową.
- Możemy wyjść z domu? - powiedziałam bo chciałam zwiedzić okolicę.
- Dlaczego? Shay mówiłem Ci, że masz odpoczywać.
- Proszę - błagałam go - mam kule w domu.
Milczał. Chyba się zastanawiał.
- Harry? - szepnęłam przesuwając nogi tak, że zwisały mi z łóżka.
Harry zerwał się z podłogi i podał mi kule stojące za drzwiami.
- Dziękuje.
- Gdzie chcesz iść? - ruszyłam na korytarz a Harry zakładał spodnie i bluzkę.
- Gdziekolwiek. Nigdy nie byłam poza domem od siedemnastu lat. - odpowiedziałam
Na korytarzu śmierdziało strasznie.
- Umm... Harry mama nadal tam jest? - spojrzałam na zamknięte drzwi
Milczał .Czyli nadal tam była.
Zeszłam ze schodów. Nic więcej nie chciałam mówić.
- Mam pieniążki. Idziemy coś zjeść? - zaproponował
- Okej... - uśmiechnęłam się lekko

- Dr O'Brian? - sekretarka weszła do jego biura. - Znalazłam trochę informacji na temat Harry'ego Styles'a rzekomego chłopaka Shay'ny LeBlanc.
Doktor zdjął okulary i spojrzał na kobietę.
- Co masz na myśli mówią 'rzekomego'?

- No widzi pan... - położyła papiery, które trzymała w dłoni przed jego twarzą tak aby mógł je zobaczyć.
- Pan Styles jest najbardziej poszukiwaną osobą w UK - przeczytał na głos - Co? CO?
- On brutalnie zamordował siedem osób. Ale proszę zobaczyć jeszcze to. - Wskazał mu zdjęcie Shay. - Oni są ze sobą powiązani, są rodzeństwem.
- Jak to? - zapytał nie dowierzając
- Kojarzy pan Daniel'a Styles'a? - lekarz kiwnął głową - Cóż on jest  najbardziej niebezpiecznym człowiekiem, zabił setki ludzi z gniewu. - Doktor myślał, że zamiast pielęgniarki mogłaby być agentką CSI.
- Zgaduję, że wiesz dlaczego był zły - powiedział patrząc na nią.
- Tak wiem. Widzi pan, matka Shay wyszła za mąż pierwszy raz za Daniel'a Styles'a, urodziła syna Harry'ego a trzy lata później wyjechała i zostawiła ich z nieznanych przyczyn.
- I był zły, ze odeszła od niego - Doktor dokończył.
- Dokładnie. Matka Shay ożeniła się po raz drugi i urodziła córkę.
Lekarz wstał i podszedł do niej.
- To było niesamowite panno Grace. 
- Dziękuję proszę pana - powiedziała i wyszła z pokoju. Doktor zadzwonił na policję i im wszystko wyjaśnił...

Weszliśmy do restauracji i usiedliśmy. Harry położył moje kule obok stołu a mnie usadził na krzesełku.
- Wszystko w porządku? - szepnął kładąc dłoń na moim zdrowym udzie.
Skinełam głową i pocałowałam go w policzek.
- Chciałabym wiedzieć trochę o Historii tego miasta - powiedziałam.- Dlaczego UK i Kanada zawsze były zaangażowane w te same rzeczy?
- Pewnie dlatego, że kiedyś nazywane były Brytyjską Ameryką Północną.
Uśmiechnęłam się.
Podeszła do nas kelnerka i zapytała co chcemy.Wybrałam czekoladę do picia a Harry wodę.
Odeszła i wróciła po minucie. Mój napój miał na górze wisienkę.
- Nie lubię wiśni - szepnęłam
- To dobrze piękna - powiedział i włożył ją sobie do buzi.
Zaśmiałam się i wzięłam łyk napoju.
- Więc co chcesz zjeść?
- Jestem bardzo głodna - przyznałam
- Przepraszam - powiedział owijając rękę wokół mnie.
- Za co?
- Za to, że Cie głodziłem. - wymamrotał całując moją szczękę a następnie policzek
- Jeśli to sprawi, że poczujesz się lepiej to jeszcze dam buziaka tu i tam. - zachichotałam a on przestał.
- Tak lepiej.
Oboje mieliśmy dobre nastroje. Spojrzałam na niego i pocałowałam go. Toczyliśmy wojnę na pocałunek.
Przeszkodziła nam kelnerka, która przyszła po zamówienie.
- Um... mogę...
- Naleśniki z boczkiem. - Harry powiedział za mnie.
- W porządku a pan?
- Nie jestem głodny.
Gdy kobieta odeszła Harry znów zaczął mnie całować.
- Harry - krzyknęłam
- Kocham Cię - powiedział w moje usta.
Wplątałam palce w jego włosy i powiedziałam coś o czym bardzo marzyłam.
- Ja Ciebie też kocham - pocałował mnie mocniej
- Kocham, Cię, kocham Cię, kocham Cię. - powtarzał - Wiedziałem, że w końcu to powiesz - powiedział patrząc mi w oczy.
- Twoje jedzenie... - usłyszeliśmy głos.
Spojrzeliśmy na kobietę a Harry nadal mnie trzymał. Czułam jak rumienię się.
- Przykro mi ale tego typu zachowanie nie jest tolerowane w naszej restauracji. Muszę was prosić o opuszczenie tego lokalu.
- Przykro nam ale nie możemy tego zrobić - Harry powiedział - Płace za jedzenie i zamierzam je tutaj zjeść.
Kelnerka zacisnęła usta w cienką linię i odeszła. Harry spojrzał na mnie i szepnął mi do ucha.
- Widzisz kochanie. Zawsze wygrywam - owinęłam dłonie o jego szyje i kontynuowałam pocałunek.
- Harry?
- Mhm?- Wymamrotał, zachęcając mnie do kontynuowania.
- Ja naprawdę chcę się napić szejka.
Westchnął, udając, że jest mną sfrustrowany.
- Oczywiście.
Wypiłam wszystko.
- Mogę? - Harry zapytał wskazując na naleśnika.
Ugryzła kawałek. Uwielbiał bekon tak samo jak ja.
Po ukończeniu jedzenia Harry zapłacił. Pani nam powiedziała, że jeśli będziemy się zachowywać tak jak poprzednio jeszcze raz to nas wyrzuci. Harry tylko wzruszył na nią ramionami i wyprowadził mnie na zewnątrz.
- Co ty na to... za każde dziesięć kroków dostaniesz buziaka.
- Mogę przecież normalnie chodzić. - powiedziałam - jest w tym jakiś haczyk?
- Nie ma. - uśmiechnął się - Chcesz mnie pocałować czy nie?
- Chcę
- Perfekcyjnie.
Gdy miałam zrobić krok zauważyłam czerwono niebieskie światła migające niedaleko. Wiedziałam po co przyszli.
- Harry co policja robi w moim domu? - powiedziałam ostrzegając go.
- Co? - odwrócił się twarzą do mojego domu, który był od nas tylko 100m.
Czułam jak mój puls przyśpiesza.
- Harry co się dzieje? - Ludzie obok domu nie zauważyli nas jeszcze, wiedziałam, że przyszli po niego.
Pochylił się tak, że byliśmy na wysokości naszych oczu.
- Dlaczego? - wrzasnęłam. Wszyscy policjanci nagle odwrócili głowy w naszą stronę.
- FBI? - Harry szepnął do siebie.
Zanim się zorientowaliśmy mężczyźni już do nas biegli a inny jechali samochodem w naszą stronę. Dwóch mężczyzn chwyciło mnie za ramiona, ciągnąc do tyłu. Moje kule upadły.
- Harry! - krzyczałam.
Już miał do mnie podbiec ale siedmiu ludzi go zatrzymało. Po chwili leżał na ziemi. Moja noga bolała bardziej niż kiedykolwiek. Znaleźli Harry'ego.
- NIE! - płakałam gdy jeden z nich skuł mnie kajdankami. - Proszę to nie jest tak jak myślicie! Dan! To Dan to wszystko zrobił! - powtarzałam w kółko ale nikt mnie nie słuchał.
- Harry Styles jest aresztowany za kazirodztwo i zamordowanie Greg'a McLennan'a, Sue Vaughan, Meghan Small, Deanna Greene, Ryan'a Dickout, Evelynn Hudson, George'a LeBlanc i jego żonę Tatian'e LeBlanc - mężczyzna mówił do niego a on tylko stała mu się jakoś wyrwać.
- Weź te ręce od niego! To wszystko Dan zrobił! - płakałam gdy podnieśli Harry'ego z ziemi i rzucili nim o maskę samochodu. - Przestań go krzywdzić!
Wyrwałam się i ruszyłam w stronę radiowozu. Złapał mnie Policjant.
- Kurwa nie dotykaj jej - Harry krzyknął
- Harry - łzy spływały mi po twarzy. On nie może mnie zostawić. Nie teraz. - Kocham Cię
- Panno LeBlanc - człowiek za mną starał zwrócić na siebie moją uwagę.
- Kocham Cię Harry! - krzyknęłam
Wepchnęli go do samochodu zatrzaskując za nim drzwi. Starał się je otworzyć ale bez skutku. Bezgłośnie powiedział "Shay" do mnie.
- Nie zostawiaj mnie - Mężczyźni byli zaskoczeni gdy osunęłam się na ziemię, już nie czułam bólu.
Harry był tuż przede mną więc mogłam zobaczyć jego twarz za szybą. Włosy w nieładzie, oczy pełne furii i krwawiąca warga. Funkcjonariusze nie powinni tak traktować człowieka. Trzymali mnie za nadgarstki, pytałam i mówiłam tyle rzeczy...
- Co oni Ci robią?
- Nie zasługujesz na to.
- Wróć...
W końcu zrezygnowałam z krzyków gdy samochód wraz z Harry'm ruszył. Funkcjonariusze zaciągnęli mnie do innego samochodu.
- Proszę zabierzcie mnie do niego, ja go kocham!
- Proszę się zrelaksować. - kierowca powiedział surowo
- Nie! Ja chcę go zobaczyć! Ja chcę go zobaczyć! - krzyczałam nie ubłagalnie
Samochód z Harry'm był tuż przede mną. Udało mi się zobaczyć co robił. Widziałam, że robi to co ja czyli krzyczy na kierowcę.
- Zobaczy go pani niedługo pani LeBlanc - powiedział monotonnie
- Proszę!
Ignorował mnie.Wcisnęłam się w skórzany fotel i płakałam w dłonie.
Przegraliśmy...
_____________________________________________
Uff udało mi się przetłumaczyć jeszcze dzisiaj :D
Mam nadzieję, że wam się podoba! :D
gvhfdjuagdskhfdskfhnds *__________* Ale się dziej ! <3

KOMENTUJCIE <333 100 KOMENTARZY = nowy rozdział ! ! ! ! ! Inaczej kolejny nie przetłumaczę tak szybko PROSZĘ NO PRZECZYTAJ I SKOMENTUJ ! <3 Jeśli komentujesz z anonima podpisz się :D

| ASK |

Blog z JB tłumaczony przez @InsolentDream http://tlumaczenie-tod.blogspot.com/

104 komentarze:

  1. Ale się porobiło. Tak myślałam że w końcu go złapią, ale nie że aż tak szybko. Co to będzie? Już nie mogę się doczekać dalszej historii.
    To wspaniałe z twojej strony, że dałaś radę tak szybko przetłumaczyć.
    pozdrawiam
    Lalaith
    http://all-for-one-and-one-for-all-1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. ja pierdziele nie wierze w to tak sie wydawalo ze bd dobrze byli szczesliwi a tu bum jaka masakra niech w koncu wszystko sie ulozy czekam niecierpliwie

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że udało Ci się dziś przetłumaczyć. Kocham Cię. A co do rozdziału. Ale się porobiło. Hazzy nie mogą zamknąć. Nie teraz. Przecież on dostanie dożywocie. Nie mogą no! Szkoda Shay, bo widać, że go kocha. I cały czas mam nadzieję, że nie są rodzeństwem. Czekam na następny z niecierpliwością. Pozdro

    OdpowiedzUsuń
  4. O cholera ją chcę już nexta. Paula

    OdpowiedzUsuń
  5. CEKAM NA NN *o* BOSKIE ^^ ~ZAYNGIRLFOREVER

    OdpowiedzUsuń
  6. WOOOW :d TEGO SIĘ NIE SPODZIEWAŁAM. Ja chcę już kolejny :d

    OdpowiedzUsuń
  7. Awwwwww.... jacy oni słodcy !!! Nie spodziewałam sie tego !! Supe i czekam na nn
    ~Alex ;]]

    OdpowiedzUsuń
  8. Biedni. Czekam na nexta <3 ~@heroineNialler

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurwa.kurwa.kurwa. A tak było cudownie te pocałunki kurwa nie nie.nie nie Harry.....Shay .... Proszę no @biebehl

    OdpowiedzUsuń
  10. Dtghf zxxfd. Kocham<33

    OdpowiedzUsuń
  11. świeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeetny,ale i tak domyślam się,że wszystko się ułoży xd @crazy_mofohe

    OdpowiedzUsuń
  12. Najdłuższe 100 kom na świecie ....;(

    OdpowiedzUsuń
  13. Zajebiszte ...koffffffffam

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojdjdjjsnskajaddjn rozdział jak zwykle genialny :) Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy ;/ Jak Shay mogła zakochać się w Harrym i jeszcze jak się dowiedzieli ,że są rodzeństwem ;( agrrrrrr no ale cóż ,czekqm na next :) @ jula_belieber

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja pierdole to jest świetne, ty jesteś świetna dziekuje, że jesteś wytrwała w tłumaczeniu @Imtheone_69

    OdpowiedzUsuń
  16. Uguhgjbghjhgfdghh Dziekujemy !!! :***** - Anka

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozdział super !!!
    Ale dlaczego.wszystko msiało się zjebać w najpiękniejszym momencie.dla nich.?!

    OdpowiedzUsuń
  18. no no zaczyna się dziać:3 czekam na następny ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mega . <3
    Nie da rady do 100 przecież . Bądź człowiekiem i zniż chociaż o trochę . ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mega . <3
    Nie da rady do 100 przecież . Bądź człowiekiem i zniż chociaż o trochę . ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mega . <3
    Nie da rady do 100 przecież . Bądź człowiekiem i zniż chociaż o trochę . ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jshdjhsjhxkxjdndhdjdjdmdjdjid *--* Boze , to jest zajebiste . Chyba sie zakochalam ...

    OdpowiedzUsuń
  23. Kur. ale moment n cholera!! czekam na next :DD

    OdpowiedzUsuń
  24. kljhgfdsfghjkhgfdsfghgfdfgfd!!!! kocham / Lila

    OdpowiedzUsuń
  25. Genialny <3
    Czekam na kolejny
    @letmakeamove

    OdpowiedzUsuń
  26. Next , ale to nie może się tak skończyć.

    OdpowiedzUsuń
  27. To sie nie może tak kurwa skończyć!

    OdpowiedzUsuń
  28. O JA pierdziole co za drama! :o

    OdpowiedzUsuń
  29. Kocham tego bloga!!! Świetnie tłumaczysz <33

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny rozdział. Harry nie może pójść do więzienia!!! Nie teraz gdy się zakochał!!! Mam nadzieję że nie oskarżą go i będzie żył długo i szczęśliwie z Shey ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudownie tłumaczysz ! <3 Dziękuję,że tak szybko go przetłumaczyłaś ! I dzięki za info <3 xd
    ~@1Dlover191994

    OdpowiedzUsuń
  32. OMG *.* Jaki cudowny, niesamowity :) Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału :3 Jest BOSKI i ty też :D

    OdpowiedzUsuń
  33. O MATKO ONI MUSZĄ BYĆ RAZEM !!!! AAAAA :3

    OdpowiedzUsuń
  34. super !!!! czekam na następny!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Ahdhdgsjks ♥
    Jezuuuu za dużo emocji po prostu *___*
    Kochaam xx

    OdpowiedzUsuń
  36. Zajebisy <3<3<3<3<3<3<3<3<3
    Już nie mogę się doczekać kolejnego =D
    N.

    OdpowiedzUsuń
  37. O ja pierdziele, jaka drama :OO ONI MUSZĄ BYĆ ZE SOBĄ !

    // Kicia xx

    OdpowiedzUsuń
  38. Swietny! Dawaj szybko nastepny. Kocham to tlumaczenie sgjvfhhcfddsehvvj

    OdpowiedzUsuń
  39. Czekam! <3 @shautupandkiss

    OdpowiedzUsuń
  40. Czekam! <3 Jesteś najlepsza skarbie! <3

    OdpowiedzUsuń
  41. Proszę daj następny bo nie wytrzymam hsdlashdlkih <3 kocham too :**

    OdpowiedzUsuń
  42. Boziuuuuu... Popłakałam się na koniec :( Jak oni mogli ich tak brutalnie rozdzielić ?!! I akurat jak wyznali sobie miłość !!! To jest nie fair !
    Mam nadzieję , że wszystko się ułoży...
    Świetny rozdział , czekam na nn ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Cudoqne jest to opowiadanie !! Zaczelam czytac je wczoraj i wlasnie teraz skonczylam i z reka na sercu.muwie ze kocham ta historie ! :'). Mam nadzieje ze Harry i Shay szybko sie ze soba spotkaja :(

    OdpowiedzUsuń
  44. Onjeeeee ale się porobiło od początku było pomerdane ale to opowiadanie przechodzi wszekie granice ;)))) kocham twoje tłumaczenia nie tylko to ;DDD~Stała czytelniczka Smiley;)

    OdpowiedzUsuń
  45. O ja jebie :o !! ~Natt~

    OdpowiedzUsuń
  46. jezu dawaj nexta kocham twoje opowiadanie

    OdpowiedzUsuń
  47. JESUU TO JEST TAK CHORE PSYCHICZNE I TAK TO KOCHAM I TO EST TAK GENIALNE ŻE NORMALNIE SDKLHGFIGIUFHFDGJKVHVLCKJVNCBKUHGFIOHFDGHCJKVH<3

    OdpowiedzUsuń
  48. świetne, genialne, wspaniałe :*

    OdpowiedzUsuń
  49. next!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!<33333333333

    OdpowiedzUsuń
  50. daj szybko next nie mogę się doczekać 18 <3

    OdpowiedzUsuń
  51. Prosze, nie szantazuj nas! :D
    Ej, no serio to nie fair ;c
    ZAJEBISTE *-*

    OdpowiedzUsuń
  52. NO LUDZIE SPINAĆ KURWA DUPY I KOMENTOWAĆ :D XD
    co do rozdziału to OESUSMARIAZAJEBISTY *___*
    KOCHAM CIĘ ZA TO ŻE TO TŁUMACZYSZ BO TO JEDNO Z MOICH ULUBIONYCH <33
    kckckckkckc xx

    OdpowiedzUsuń
  53. fanatstyczne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  54. Zajebisty jest !!!!!! :))))))) ;**** Asia

    OdpowiedzUsuń
  55. Mrrrr UbUBOSTWIAM !

    OdpowiedzUsuń
  56. AAAAA kocham kocham i jeszcze raz kocham !!!
    Proszę przetłumacz nowy rozdział jak najszybciej :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Zakochalam się *,* *,* *,*

    OdpowiedzUsuń
  58. I crring ! :** Love You..

    OdpowiedzUsuń
  59. Zaraz umrę,no. Zajebisty.

    OdpowiedzUsuń
  60. ten blog jest super tak samo jak tez o Zaynie więc proszę pisz go dalej i nie patrz na te złe komętarze nie przejmuj się

    OdpowiedzUsuń
  61. To jest boskie <3 chce nn :> / @Paula0690

    OdpowiedzUsuń
  62. hejka ;p jakie emocje huh jeszcze nie ochłonęłam xd
    ale się porobiło... tak mi było szkoda Shay jak aresztowali Harrego :'( świetnie tłumaczysz ;p wg mnie nie musisz stawiać ultimatum, aby pisać ileś tam komentarzy... tłumacz to poprostu dla swoich wiernych czytelniczek, które codziennie sprawdzają czy dodałaś rozdział ;) pozdr ;*
    ~M

    OdpowiedzUsuń
  63. Super:*** / Patka :D

    OdpowiedzUsuń
  64. Kocham......<3

    /Wera;D

    OdpowiedzUsuń
  65. Boziu, Dziewczyno. <3 Błagam o kolejny rozdział!
    xx Patka :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Cudowne tłumaczenie i blog tez. czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział.
    /Ola;d

    OdpowiedzUsuń
  67. Czekam na nexta. Nati

    OdpowiedzUsuń
  68. Jeju,to jest wspaniałe ! :)) Agata.

    OdpowiedzUsuń
  69. Ja tez napiszę.Razem z Aga,koleżanka u góry mamy dzis nocke. I ktoś mną twitter polecił jak to tlumaczenie i powiem; jfjfjfkfjfofjfjfijfkfjfjfjfjfreeki Kochamm.ich i ciebię.ają chce już next.mam nadzieję,że autorka szybko doda. :)))))):******* Natka.

    OdpowiedzUsuń
  70. awwwwwwwwwww cuudo *.* = kamila

    OdpowiedzUsuń
  71. To jest takie akdbgajdadavahzkbcjs <33
    zajebisty rozdział, jestem ciekawa co stanie sie z Harry'm i Shay, mam nadzieje że uda ich uczucie przetrwa mimo przeciwności losu :)

    http://unmasked-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  72. Kobieto to jest cudowne *___* Epickie . Tłumacz szybko bo normalnie umrę xD Mam nadzieję, że uda im się pokonać przeszkodę :)
    Pozdro i weny życzę :****
    RiDa

    OdpowiedzUsuń
  73. To nie może się tak skończyć....znalazłam ten blog dzisiaj,a czytam go jednym tchem...

    OdpowiedzUsuń