piątek, 20 września 2013

Rozdział 9

- Harry ... - Jęknęłam gdy on wyciągnął mnie do innego pokoju.
- Harry idziesz zbyt szybko ...
Wyciągnął mnie ze schodów ale ja celowo upadłam by zwolnić go.
- Przestań być taka trudna Shay - Harry jęknął.
- Dlaczego idziemy po schodach? - wypaplałam niewyraźnie
- Tam są nasze drzwi!
- Ale ja chcę iść do domu - Wzięłam go za rękę i pociągnął mnie na nogi.
- Boże jesteś taka niechętna gdy jesteś pijana - Harry powiedział do siebie.

Kiedy dotarliśmy do chodnika Harry powiedział mi abym była cicho.
Oczywiście tego nie zrobiłam.
- Harry Styles jak długo byliśmy w tym klubie? - Zapytałam głośno patrząc w niebo.
- Ciii - Harry syknął gdy mocniej ścisnął moją dłoń.
- Czy chcesz żebym został aresztowany?
- Tak - odpowiedziałam z pewnością siebie.
- Te usta kurwa poniosą konsekwencję...
Pociągnął mnie w stronę drabiny ewakuacyjnej.
- Jak mam przeskoczyć tyle dachów jeśli nadal jestem pijana? - Uśmiechnęłam się.
- Zamierzam nieść cię.
- Teraz wejdź mi na plecy - Harry pochylił się gdy tylko dotarliśmy na górę.
Zaśmiał się kiedy starałam się wskoczyć na plecy anie nie wychodziło mi to... aż w końcu się udało.
Zawinęłam ramiona Mu mocno szyi a on chwycił moje uda

Szedł prawie przy krawędzi dachu.
- Kurwa nie rób tego - Harry przewrócił oczami i zasłonił oczy rękami żartobliwie.
- Chcesz umrzeć prawda?

- Nie - wtuliłam głowę do jego szyi. 
Po około dziesięciu minutach chodzenia i skakania Harry w końcu dotarł do domu .
- Kładź się do łózka. 

- Co? dlaczego? która godzina? - Pytałam
- Jest Godzina ósma - odpowiedział i odsunął kołdrę. 
Prychnęłam krzyżując ramiona 
- Muszę się rozebrać  
- Tak rozbierz się. 
- Harry - jęknęłam 
- Tak ? 
Jęknęłam i zdjęłam górną część ubrania niechętnie zastępując je luźnym t-shirtem cały czas stojąc plecami do Harry'ego. Zdjęłam stanik spod koszuli. 
Harry został teraz nagle tuż za mną. 
- Shay - Moje tętno przyspieszyło. Był tylko kilka centymetrów ode mnie. 
- Tak?
Odwróciłam się i w sekundę mój nadgarstek były przyciśnięty do zamkniętych drzwi . 

- Harry ? - pisnęłam 
Jego usta zbliżył się do moich ale mogę powiedzieć, że był niezdecydowany. Dlaczego on nie zawahał się pocałować każdej innej część mojego ciała, z wyjątkiem moich ustach ? 
- Harry co ty robisz?
On nie może mnie pocałować. 

- Shay - wyszeptał zanim jego usta zaatakowały moje. 
Szybko usiłowałam wydostać się z jego uścisku .
- Harry ... proszę 

Nie zatrzymał się. Odwróciłam głowę w bok odłączając nasze usta. 
- Harry - Płakałam a mój nadgarstek wciąż był uwięziony 
- Przestań! - Spojrzał na mnie przez chwilę a następnie uśmiechnął się. 
- Nie zapomnij tego co mogę zrobić jeszcze dla ciebie - ostrzegł . 
- Nie masz kurtki - płakałam  
- Możesz mi teraz gówno zrobić... - Był zaskoczony moim przekleństwem. Nigdy tak nie powiedziałbym ale teraz jestem pod wpływem alkoholu. 
- Pamiętaj, że piękne dziewczyny nie mówią złych słów - Trącił głowę na bok liżąc moją szyję.
- Teraz pozwól mi cię pocałować .
 

- Nie... nie... Harry zostaw mnie- mm  ciekawe uczucie prawda ?
- Ja nie żartuję .

Próbowałam go odepchnąć ale na marne...
Owinął ramiona wokół mojej talii i pociągnął mnie do tyłu. Szedł w kierunku łóżka.Pchnął mnie i upadłam na nie.
- Harry ! - krzyknęłam kiedy w końcu puścił mnie.  

- Powiedziałam zostaw mnie!
Już nie był zabawny... jego oczy pociemniały... 

- Możesz mówić abym przestał ale ja mówię kurwa nie - syknął przez zaciśnięte zęby
Byłam przerażona więc się nie odezwałam. 

Gdy po woli odwijał mój bandaż skrzywiłam się. 
- Harry proszę nie dotykaj mnie - błagałam go cicho 
Za to on tylko śmiał się tak jakbym była jakaś głupia.  
- Jesteś zabawna Shay. Tak cholernie zabawna.
Cichutko płakałam gdy pogładził palcem po cięciu.Spojrzał na mnie. 

- Boli?
Skinęłam głową. 

- Wiem że tak - uśmiechnął się 
- Dlaczego lubisz ranić ludzi?
- Nie mam innego wyjścia i po prostu .. no nie wiem wiesz ja to robię to dla zabawy... 

CO? 
- Dla zabawy? 
- Tak 
- Dla zabawy? ! - powtórzyłam bardziej wściekła niż przestraszona 
Wstał szybko a mój gniew praktycznie w sekundzie wyparował. 
Wziął mnie za rękę do ust i pocałował. 
- Zawsze mogę znaleźć inny sposób na dobrą zabawę 
- uśmiechnął się i nagle poczułam, że mój tyłek jest ściśnięty.Pisnęłam. 
- Nie martw się kochanie możesz być zdenerwowana ale teraz obiecuję Ci, że nigdy jeszcze nie miałem ciebie więc teraz proszę o więcej - wyszeptał mi do ucha.
Wiedziałam co miał na myśli.
Przechylił brodę się i wpatrywał się tępo we mnie. 
- Chcesz mnie Shay. Widzę to w twoich oczach...
- Widzę sposób w jaki reagujesz kiedy cię dotykam...  

- Sposób w jaki jęczysz gdy cię całuję .. nie chcesz mnie zatrzymać a to tylko pokazuje, że mnie pragniesz -
mój oddech wzrosł z prędkością światła i nic nie mogłam powiedzieć.
Nie mogłam się ruszyć. Sparaliżowało mnie. 

Dotykał mnie. 
-Nie walczysz - dodał 
W oszołomieniu zakryłam swoje piersi. 
Miałam jeszcze koszulę ale koronka bluzki była niemal przezroczysta. 
- ah ah ah ah ah ah  
Spojrzałam na niego nerwowo.
Mógł zobaczyć moje piersi przez ten cholernie cienki materiał. 

- Może chcesz mnie bardziej niż ja ciebie... - powiedział do siebie . 
Co... Że niby ja go 'chcę' ?! Co on przez to rozumie ? 
Mam nadzieję, że nie oznacza sexu... 
Bez wysiłku dostał się do rozpięcia moich spodni.
Nie myślałam normalnie... byłam pijana... 

- takie rzeczy też dzieją się w książkach... 
- Jakie? 
- facet ma pijaną dziewczynę więc zabiera ją do domu i uprawia z nią seks. 
- Ale w tej sytuacji byłby to gwałt - dodałam głupio
Moje spodnie upadły u moich stóp . 

Gdyby nie to, że mało co ogarniałam protestowałabym
 Dyszałam gdy szybko ściągał swoją koszulkę przez głowę. 
- co ty robisz ? - pisnęłam
- Myślę, że to raczej oczywiste ściągam swoją koszulkę - zachichotał i spojrzał na mnie.

 - Dlaczego?
 Co on myśli, że co ?
 - Bo to nie on tutaj potrzebne - rzucił nasze ubranie na bok.  
- to jest główny powód dlaczego nie jestem pijany tak jak ty.
- Jakie są inne powody?
Nie obchodzi mnie jego odpowiedź po prostu potrzebuję go czymś odciągnąć od tych jego myśli.
- Wiedziałem, że będzie śmiesznie pijana ale niestety nie jesteś taka napalona...
Oczywiście, że nie!
- Ale jesteś bardzo irytując jak skurwysyn - dodał
- Przestań przeklinać - wymamrotałam
- Masz rację, nie chcę aby taka grzeczna dziewczynka jak ty zaczęła mówić brzydko przeze mnie.
Wiedziałam, że próbował odciągnąć mnie od tego, że mógł wszystko widzieć przez moją koszulę.
Szybko zakryłam jeszcze bardziej moje piersi.
Zaśmiał się krótko wciąż będąc na kolanach przede mną.
- Chodź Shay. Nie przeklinaj jesteś za słodka.
Co miał na myśli?
- Masz szesnaście lat i nikt nie pieprzył cię jeszcze ...
Skuliłam się.
- Siedemnaście.
- Cokolwiek. Lista jest długa... Jesteś urocza.
Stanął na nogi a następnie położył dłoń na moim policzku.
- A ty jesteś tylko moja.
Moje oczy rozszerzyły się i spojrzałam na niego z niedowierzaniem.
- Co masz na myśli? - wydusiłam z siebie.
- Chodzi mi o to... - zaczął.
- Jesteś moja... mogę Cię tylko ja dotykać - Ucieszyłam się gdy on tylko przesunął kciukiem po mojej dolnej wardze a nie w rzeczywistości "dotykał" mnie.
- Jesteś moja i tylko ja mogę Cię całować. - Pocałował mnie.
- Ty jesteś moja Kurwa.
Westchnęłam. To co mówił brzmiało ... nieco słodko ... ale... NIE NIE !
- Nie jestem twoja - Syknęłam
- Och ależ jesteś. Twój ojciec nie żyje, mama nie żyje więc niby kogo?
- To nie o to chodzi - spojrzałam na niego próbując walczyć ze łzami.
Zaśmiał się.
-  Oto.
- Przestań - Nagle krzyknęłam.
Złapał za granicę mojej koszulki i popchnął mnie na szafę.
- Nikt nie mówi mi co mam robić - warknął a diabelski uśmieszek uformował mu się na twarzy.
 

__________________________________________________

KOMENTUJCIE <3 <3

Ostatnio przeczytałam ciekawy komentarz :)
" Miło, że postanowiłaś tłumaczyć, ale widać, że używasz tłumacza Google albo po prostu tłumaczysz bardzo słabo, przecież nie wszystko można tłumaczyć dosłownie :)Czytałam oryginał po angielsku i nie do końca oddajesz klimat, ale nieważne, skoro tylu osobom się podoba, to rób to dalej, ale może bardziej się postaraj? :) #noh8  " :)
No więc tak dla wyjaśnienia ! :)
Tłumaczę z koleżanką. Gdy czegoś nie rozumiemy oczywiście, że sprawdzamy to w tłumaczu bo niektóre zdania, słowa są na prawdę trudne :) Ale zauważcie, że z Wattpada nie można kopiować tekstu więc nie można zrobić "kopiuj - wklej" :) Więc tłumaczymy tak jak w tekście...linijka po linijce 'pracochłonne" I uwierzcie, że dużo pozmieniałyśmy i dodałyśmy od siebie... nawet trochę pominęłyśmy albo zamieniłyśmy xd :) Co rok jeździmy do UK i szkolimy się języka :) Angielski inaczej wygląda osobiście w UK a całkiem inaczej uczą w szkole... uwierzcie rly :)
No to by było na tyle :)

Rozdział 10 pojawi się 27.09 lub wcześniej ale to zależy od was <3

Po prawej stronie jest Sonda i jeśli czytasz proszę zaznacz tam 'tak' :) Chcę wiedzieć ile was czyta <3

Jeśli macie jakieś pytania zapraszam na TT @ViOfficial lub @LivSwagplxx

32 komentarze:

  1. Super. Podoba mi się to tłumacenie. Czekam na następny z niecierpliwością. Jestem ciekawa co Harry zrobi. Kocham to. DO nastepnego

    OdpowiedzUsuń
  2. śmiało moge powiedzieć że nie nawidze osoby która to piszę. jak można przerwać w takim momęcie, no jak kuuuwa!>???

    OdpowiedzUsuń
  3. Boże , ten rozdział był świetny ! Uwielbiam , nie . Ja KOCHAM to opowiadanie .
    Harry ty napalony dupku ! Zrobiłeś to specjalnie !
    Jak mogłeś ?!!! Jestem TAKA ciekawa co dalej !!!
    Czekam na nn :* Błagam szybko !!!!!
    Bo nie mogę wytrzymać !!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Boskie! Błagam daj nn! *.*
    Nika

    OdpowiedzUsuń
  5. Super , czekam na next :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak można przerwac w tAkim momencie ?! Ale i tak cię kocham ; ***

    OdpowiedzUsuń
  7. JA NIE WYTSZYMAM TAKI MOMENT DAJ/CIE SZYBKO NASTĘPNY BO OSZALEJE !!:dd

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny rozdział i dzięki za powiadomienie <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmm świetny rozdział i czekam na kolejny. Harry mnie przeraza. :/

    OdpowiedzUsuń
  10. To opowiadanie jest cudowne. Tłumacz dalej bo świetnie ci to wychodzi. ;) Czekam na następne. Zapraszam do siebie:
    http://dangerous-zayn-malik.blogspot.com/
    http://gardenof-stories.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialne tłumaczenie dziewczyny! <3
    @shautupandkiss

    OdpowiedzUsuń
  12. to tłumaczenie jest boskie a ty je bosko tłumaczysz yggggggsvud sdubweid

    OdpowiedzUsuń
  13. Boże zajebiste! *.*

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie słuchaj takich komentarzy. To jest najlepsze tlumaczenie jakie w zyciu czytałam. KC <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozdzial ZAJEBISTY !'!!! Brak slow zeby opisac jak bardzo mi sie on podoba !!!!! Kocham wasze tlumaczenie !! <333333
    Zapraszam do mnie http://you-only-hate-once.blogspot.com/?m=1
    Całusy Blondi :****

    OdpowiedzUsuń
  16. BOOOSKI! Czekam z niecierpliwością na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowny. Proszę szybko o kolejny <3 ~@heroineNialler

    OdpowiedzUsuń
  18. Woow fajny, ciekawe co Harry jej zrobi. Czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
  19. nie moge sie doczekac nastepnego, nieprzejmuj sie i tlumacz dalej :*

    OdpowiedzUsuń
  20. chcę next jak najszybciej ;) rozdział super > nie przejmuj się takimi komentarzami ;) mi się podoba ja tłumaczysz

    OdpowiedzUsuń
  21. Genialny rozdział! Jestem strasznie ciekawa co będzie dalej, niecierpliwie czekam na nastęony rozdział!
    @BeeMyNialler

    OdpowiedzUsuń
  22. Zniecierpliwością wyczewkiuję nastęonej części !

    OdpowiedzUsuń
  23. next!!!!!!!!!!!!!!!!♥

    OdpowiedzUsuń
  24. kocham tego bloga *.*

    OdpowiedzUsuń
  25. GENIALNY . Mam nadzieje ze on jej nie zgwalci . :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kkkkoooooccccchhhhhaaaaaammmmmm cię
    Kocham cie

    OdpowiedzUsuń