niedziela, 25 sierpnia 2013

Rozdział 2 cz.2

- Co teraz zrobisz? - wymamrotałam
- Zamknij się suko. A teraz mnie posłuchaj - Powiedział chłodno
- Zamknij drzwi od pokoju twojej mamy i otwórz mu nic nie mówiąc.
- Nie chcę widzieć mojej mamy...
- Cholera masz zamknąć te drzwi bo inaczej znów rozetnę Ci dłoń
- Okej, okej
- Idź - Wstał i stanął wyszedł z okna stając na dachu.
- Co mam mu powiedzieć o oknie? - rozszerzyłam oczy
- Padł strzał ale nikogo nie widziałaś - poszedł trochę dalej
Wyszłam z pokoju kierując się powolnie w stronę drzwi od pokoju mojej mamy. Znów zobaczyłam ją... tam...
- Mamo - wyszeptałam szybko zamykając drzwi. Musiałam głęboko oddychać aby się nie rozpłakać... Tak trudno mi było znów ją zobaczyć w takim stanie. Zeszłam powoli na dół po schodach. Nadal byłam w piżamie, biała bluzka i szare spodenki...
- Policja proszę otworzyć
- Już idę - Wolno otworzyłam drzwi. Wysoki muskularny mężczyzna stał po drugiej stronie.
- Um witam pana panie oficerze.
- Witam panią. Szukamy kryminalisty. Harry Styles. Słyszałaś może o nim?
- Może... A co on takiego zrobił, że jest kryminalistą? - nie chciałam pytać ale musiałam się czegoś dowiedzieć. Teraz chociaż wiem jak się nazywa. Nawet jego imię brzmi strasznie...
- On zamordował sześć osób.
Przyłożyłam dłoń do ust aby nie wydać z siebie żadnego pisku 'szkoda, ze nie wie, ze zamordował jednak 7 osób liczę w to moją mamę'
- Coo? - wymamrotałam
- Brutalnie zadźgał nożem pięć a jednego postrzelił.
- O mój boże to przerażające - A ja go ukrywam ?
- Rzeczywiście tak.
- Mogę się trochę rozejrzeć po twoim domu? - O niee on nie może zobaczyć mojej mamy...
- Nie przepraszam. Nie czuję się zbyt dobrze - zaśmiałam się nerwowo.
- Ahh dobrze. Rozumiem. Widziałaś tego Harrego?
- Nie
- Mogę zapytać czemu płakałaś?
Zapomniałam, że teraz wyglądam jak potwór...
- Oh... mój chłopak ze mną zerwał - złączyłam usta w linię. Chciało mi się płakać bo przypomniałam sobie widok mojej mamy tam... w pokoju...
- Oh bardzo mi przykro... - nie dokończył nie wiedząc jak mam na imię.
- Shayna - zdecydowałam się użyć mojego całego imienia
- Więc dziękuję Ci za poświęcenie mi trochę czasu Shayna. Miłego dnia. - zanim zamknęłam drzwi przyglądałam mu się jak wsiada do auta.
Ruszyłam w kierunku pokoju gdzie ukrywał się Harry. Weszłam i zamknęłam za sobą drzwi.
- Harry - wymamrotałam
- Powiedział Ci jak mam na imię... Pojechał?
- Tak pojechał... powiedziałeś mi, ze zabiłeś tylko jedną osobę!
Stanął obok mojego łóżka wpatrując się we mnie.
- kłamałem
- Czemu?
- Wystraszyłem cię już wystarczająco. Ale jeśli zrobisz coś co mi się nie spodoba będziesz kolejna...
- Coo?
- Słyszałaś
Odsunęłam się jak najdalej natykając się na drewniane drzwi.  Harry podszedł do łóżka zakładając na siebie swoją kurtkę.
Podszedł bliżej więc zauważyłam jego twarz. Zauważyłam długą cienką bliznę na lewym policzku. Moje oczy się rozszerzyły. Wyglądał jak prawdziwy morderca. Przycisnął swoje ciało do mojego a swoje duże dłonie rozłożył po obu stronach mojej głowy.
- Um... um - Widziałam, że spogląda na moje usta więc spoglądam wszędzie byle nie na niego niestety nie byłam w stanie bo górował wzrostem nade mną

Uniósł głowę tak, że kilka loków opadło na moje czoło.
- Masz szczęście, że nie weszli do mieszkania 
Delikatnie ujął mój podbródek przechylając go tak abym na niego spojrzała.
- Mam rację?
Sięgnął ręką do kieszeni wyciągając mi znajomą broń, której użył na mnie tamtej nocy. Trzymał nóż.

- Proszę nie... - Jęknęłam 
Przyłożył ostrze do moich ust uciszając mnie.
- Nie zaprzeczyłaś? - zmarszczył brwi
Skinęłam głową.
- Jesteś bardzo nie grzeczną dziewczynką Shay.
Moje oczy rozszerzyły się.
- Co ja zrobiłam źle? - Moje słowa były mało co zrozumiałe bo wciąż trzymał nóż na moich ustach.
- Wrócą to jeszcze byłaś bardzo podejrzana.
- Przepraszam.
Harry nagle wziął moją lewą rękę a moje serce przyśpieszyło tempo bicia. Odetchnęłam z ulgą gdy nóż został usunięty z moich ust ale przestałam oddychać gdy przyłożył go do mojej dłoni.
Moje usta wisiały tam szeroko otwarte podczas gdy on był przygotowany do kolejnego zranienia mnie. Przyglądał mi się z uśmiechem na twarzy.
- O mój boże.

_______________________________________________

Komentujcie <3

21 komentarzy:

  1. świetne tłumaczenie !! czekam na nn Claudia xxx

    OdpowiedzUsuń
  2. o jezuu daleej xd

    OdpowiedzUsuń
  3. OMG
    Zajefajne *o*

    OdpowiedzUsuń
  4. przerażające ale świetne ! nie mogę się doczekać na kolejny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. To jest przerażające. Nie bd mogła spać w nocy... Ale i tak bd to czytać... @MrsMalikslonkoo

      Usuń
  5. świetne , bo takie inne. mam nadzieje, ze Harry sie troche zmieni i nie bedzie tak bardzo straszył i ranił Shay. dodaj nexta jak najszybciej , bo nie moge sie doczekac

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe ! Nie mogę się doczekać nexta ;**

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem ciekawa co zrobi. Może ją zgwałci ?? hahaha moja wyobraźnia już zaczyna działać :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedy następny? To jest takiezajebistee *-*
    wgl co ile dodajesz rozdziały?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prawej stronie nad liczbą wyświetleń wszystko jest napisane :*

      Usuń
    2. Przepraszam czytam tylko na telefonie i rozumiesz ale zaraz sobie sprawdze :)

      Usuń
  9. Świetne. Jestem ciekawa co on jej zrobi. Tłumaczenie świetne. Czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  10. dalej dalej dalejjjjjjjjjjjjjjj

    OdpowiedzUsuń
  11. Mega , kocham to !

    OdpowiedzUsuń
  12. ja pierdole gdybys widziała moją mine jak to czytałam! mada faka, podiba mi sie to fanfiction będe czytać, a twoje tłumaczenie jest po postu zajebiste!

    OdpowiedzUsuń
  13. rozdział tak jak i pozostałe są świetne c : i zabieram sie do dalszego czytania... Możesz mnie informować na TT @hazza_meows

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytam to i siedzę w łóżku, i jest ciemno, i się chyba zaraz zesram, ale i tak jest cudownie <3 xD

    OdpowiedzUsuń